= 01.07.09 =
To już kolejny tydzień, kiedy budzę się rano i zastanawiam czy znowu Go ujrzę. Mam wrażenie, że jestem przez Niego śledzony. Zaczynam się bać.
Wczoraj spotkałem Go idąc w odwiedziny do przyjaciół, mieszkających w centrum miasta. Pojawił się nagle. Czułem jak ogarnia mnie obezwładniający strach. Z trudem wyjąłem z torby aparat fotograficzny i zrobiłem Mu zdjęcie. Ręce mi drżały. Schowałem aparat i już chciałem uciekać, gdy On po prostu zniknął! Zdenerwowany i przestraszony, rozejrzałem się dookoła ale już Go nie zobaczyłem. Cień w kapturze odszedł. Odszedł, by pojawić się jutro...
= 27.05.09 =
Cień w kapturze nie pojawił się do dzisiaj... Czy to koniec koszmaru?